O książce
Pozycja ta będzie odpowiednia dla osób, którym nie po drodze z typowo psychologiczną nomenklaturą. Treść wywodzi się z tradycyjnych wschodnich praktyk buddyjskich. Mądrości zaczerpnięte z tego źródła wykorzystywane są obecnie w metodologii radzenia sobie z emocjami poprzez praktykowanie uważności (mindfullness).
Notatki
Pierwsze z zobowiązań dotyczy nie powodowania krzywdy sobie i innym, drugie dotyczy otwarcia swojego serca, umysłu oraz pragnieniem zmniejszenia cierpienia na świecie, a ostatnie to dążenie do przyjęcia świata takim, jaki jest.
Przestajemy unikać cierpienia i otwieramy się na własny ból oraz ból innych. Jak jesteśmy gotowi, to dostrzegamy ból nie jako impuls do ucieczki, ale jako siłę, która może nas przekształcić i wzmacnia nasze współczucie.
Drugie zobowiązanie wiąże się głęboko i nierozerwalnie z tęsknota za przebudzeniem po to, abyśmy mogli pomagać innym osiągnąć to samo, tęsknota za przekraczaniem granic tradycyjnie pojmowanego szczęścia, za uwolnieniem się od uzależnienia od sukcesu i porażki, pochwały i obwiniania. To również zaufanie do naszej wrodzonej umiejętności wychodzenia poza stronniczość, poza uprzedzenia i stereotypowe przekonania oraz otwarcie naszych serc dla wszystkich: tych, których lubimy, tych, których nie lubimy, tych, których nawet nie zauważamy, tych, których być może nigdy nie spotkamy.
Niewątpliwie istnieje rozbieżność między integracyjnym charakterem drugiego zobowiązania a rzeczywistością, w której z pewnością istnieją ludzie trudni do polubienia. Bądź im wdzięczny: oni są twoimi specjalnymi guru, pojawiającymi się w odpowiednim momencie, abyś mógł pozostać uczciwy. To właśnie te osoby, które przysparzają ci najwięcej zmartwień, sprawiają, że widzisz, iż się zamknąłeś, że założyłeś pancerz, że chowasz głowę w piasek.
Celem ścieżki duchowej jest zdjęcie maski.
Technika radzenia sobie z bólem – medytacja uważności polega na skierowaniu całkowitej uwagi na ból i wykonywaniu wdechów i wydechów w bolące miejsca. Wdychaj ból, wydychaj ulgę. Można wdychać to, co myślimy, że czuje sprawca zbrodni – gniew, wściekłość, a wydechem przekazujemy mu dobre samopoczucie, czułość, miłość.
Praktykując bycie obecnym, odchodzimy od kojarzenia odczuwania np. lęku z czymś negatywnym:
„Uznaj to uczucie, poświęć mu całkowitą, życzliwą, serdeczną uwagę, i choćby na kilka sekund zrezygnuj z narracji. To pozwoli ci doświadczyć tego uczucia bezpośrednio, bez interpretacji. Nie karm go koncepcjami lub opiniami na temat tego, czy jest dobre, czy złe. Po prostu bądź obecny w odczuwaniu. W którym miejscu twojego ciała się znajduje? Czy pozostaje takie samo przez długi czas? Czy zmienia się i przekształca?”
Ważne, żeby nie tłumić myśli, one mają przychodzić i odchodzić.
Nawyki tworzą iluzje – symbolizują obietnicę szczęścia i bezpieczeństwa. Nie osądzamy tych pragnień, nie uznajemy ich za złe, dostrzegamy je i pozwalamy im być bez poddawania się działaniu.
Medytacji mogą towarzyszyć trudne wspomnienia, dostrzeżenie ich może być uwalniające, natomiast jeżeli stale do nich wracamy, możemy wpaść w pętlę prowadzącą do traktowania się jak ofiary. Odpuszczanie pozwala na skracanie takich doznań – emocje trwają do 1,5 minuty. Decyzja o nieuciekaniu przed nieświadomymi uczuciami pozwoli na zbliżenie się do nieuświadomionego niepokoju.
Przysięga niezabijania ma większą moc niż samo niezabijanie, ponieważ nie działamy odruchowo gdy tylko pojawi się pragnienie. Zobowiązanie leży u podstaw uwolnienia się od starych nawyków i lęków, bronimy się przed popadnięciem w pogoń za niepotrzebnymi zachciankami, niepotrzebną agresją, niepotrzebną obojętnością.
„Nie wierz we wszystko, co myślisz”
Trzymając się zasad, należy uważać, byśmy nie czuli się dumni i ponad innymi osobami, bo to można uznać za tak szkodliwe, jak ich łamanie.
Przez jeden dzień powstrzymaj się od czegoś, co zwykle robisz aby uciec, aby uniknąć czegoś. Wybierz coś konkretnego, takiego jak objadanie się, spanie na okrągło labo przepracowywanie się, używanie telefonu. Powstrzymując się, negatywne odczucia dalej z nami pozostają. Towarzyszy temu detoksykujący dyskomfort. Powstrzymując się, możemy nawiązać serdeczną relację z uczuciami, jakie w nas pozostają.
Dzielenie się z innymi, zaufanymi osobami jest uwalniające, uczciwie przyznajemy się do swoich nawyków (np. nie mogę przestać kłamać).
Nie ma sposobu na uniknięcie wyrządzania krzywdy.
Wykorzystywanie oddechu jako przedmiotu medytacji wspomaga naturalną zdolność umysły do bycia obecnym. Widzimy tendencję umysłu do wędrowania, rozpraszania się, uciekania do wspomnień. Wtedy oddech pozwala nam powrócić do bazy.
Redagując myśl Steve’a Jobs’a: Świadomość tego, że wkrótce umrę, jest najważniejszym narzędziem, które pomaga dokonywać zasadniczych życiowych wyborów. W obliczu śmierci znikają zewnętrzne oczekiwania, strach przed porażką czy ośmieszeniem. Pozostaje to, co naprawdę ważne, dzięki temu można uniknąć pułapek myślowych polegających na poczuciu, że masz coś do stracenia.
Nie istnieje lista czego nie powinniśmy robić, by uznać swoją osobistą decyzję za złamanie zobowiązania. To jest w naszej odpowiedzialności. Jedynym wyjątkiem jest moment, gdy przestaje nam zależeć na pomaganiu innym, gdy bezrefleksyjnie krzywdzimy dla własnego bezpieczeństwa, gdy jesteśmy obojętni do tego stopnia, że niczym się nie przejmujemy.
Słodycz i surowość życia uzupełniają się na wzajem, jedno daje wizję, a drugie nas uziemia.
W momencie przeżywania trudności, praktykowanie obecności może być najtrudniejsze, jednak najbardziej satysfakcjonujące. Nawet do ciężkich odczuć podchodzimy z zainteresowaniem i troską. Emocje są nietrwałe, mogą też się przekształcać w inne. Uważności też towarzyszy technika pięciu zmysłów.
Jeżeli złamiemy któreś z zobowiązań, przyznajemy to i zaczynamy od nowa.
1. O OCHRONIE ŻYCIA
Świadomy cierpienia powodowanego niszczeniem życia, ślubuję, że nie zabiję żadnej żywej istoty. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby rozwijać nieagresję i współczucie oraz uczyć się ochrony życia.
2. O POSZANOWANIU TEGO, CO NALEŻY DO INNYCH
Świadomy cierpienia powodowanego kradzieżą lub zabieraniem czegokolwiek, co należy do innych, ślubuję nie przyjmować tego, co nie jest mi dane. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby szanować własność innych.
3. O NIEKRZYWDZENIU INNYCH NASZĄ ENERGIĄ SEKSUALNĄ
Świadomy cierpienia powodowanego nierozważną lub agresywną energią seksualną ślubuję być wierny swojemu partnerowi i nie krzywdzić innych swoją energią seksualną. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby być świadomym tego, co szkodzi mnie samemu i innym, oraz aby pielęgnować prawdziwą miłość i szacunek. W cnocie miłości od przynależania. Dążę do tego, by chronić i służyć wszystkim istotom.
4. O NIEKRZYWDZENIU INNYCH NASZĄ ENERGIĄ SEKSUALNĄ
Świadomy cierpienia powodowanego nierozważnymi wypowiedziami ślubuję dbać o rozsądną mowę. Wiedząc, że słowa mogą być źródłem szczęścia lub cierpienia, zrobię wszystko co w mojej mocy, aby nie kłamać, nie plotkować i nie oczerniać, nie używać surowej lub pustej mowy i nie mówić rzeczy, które powodują podział lub nienawiść. Moim celem zawsze jest mówienie prawdy.
5. O OCHRONIE CIAŁA I UMYSŁU
Świadomy cierpienia powodowanego przez alkohol, narkotyki i inne środki odurzające ślubuję nie pić alkoholu i nie używać narkotyków. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby żyć w sposób, który zwiększy moją wewnętrzną siłę i wytrzymałość, a także otwartośść na wszystkie istoty i na samo życie.

